Nie jest zimo, jest rześko: Dzień 2

Mówią, że w pewnym wieku jak wstajesz rano i nic cię nie boli to znaczy, że nie żyjesz. O poranku drugiego dnia wyprawy naprawdę czuję, że żyję. Czuje to każdą częścią mojego ciała. Moje plecy, ramiona i nogi wręcz wrzeszczą w niebogłosy informując, że jeszcze nie umarłem. Drymen Po wczorajszym deszczu nie ma śladu. Zapowiada […]

West Highland Way

Plan jest ambitny: Dzień 1

Plan jest ambitny. Pierwszego dnia na West Highland Way chcemy dotrzeć na pole namiotowe Cashel znajdujące się nad jeziorem Loch Lomond. Do przejścia mamy około 35 kilometrów. Teren jest w miarę płaski, dzień długi, my nieźle przygotowani więc wydaje się to być realne. Niestety rzeczywistość boli i okazuje się, że przekombinowałem. Milngavie West Highland Way […]